"W końcu nad kreską" - wypowiedzi po #LEGPIA

15
gru

Za nami ostatnie spotkanie Piasta Gliwice w 2025 roku. Niebiesko-Czerwoni na koniec roku pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 1-0 i tym samym wyszli ze strefy spadkowej. Przedstawiamy pomeczowe wypowiedzi trenera Daniela Myśliwca oraz piłkarzy - Grzegorza Tomasiewicza, Michała Chrapka i Patryka Dziczka. 

 

Daniel Myśliwiec (trener Piasta Gliwice): "Wygrywamy, wychodzimy nad kreskę. Duży szacunek dla moich piłkarzy. Trzymam mocno kciuki za drużynę gospodarzy.

 

Wbrew pozorom to nie było takie łatwe. Próbuję sobie przypomnieć sezon, w którym ktokolwiek pokonał Legię dwa razy, bez względu na to, jaki to był moment Legii. Myślę, że to jest duża sztuka, ale z perspektywy piłkarzy. Te mecze nie obfitowały we wrażenia estetyczne, jeżeli mogę tak to powiedzieć. Czuć było dobrą energię, która była z nami. To mnie bardzo cieszy, że w mojej drużynie drzemię potencjał nie tylko piłkarski, ale taki do współdziałania i poczucia jedności i spójności. Myślę, że tym wygraliśmy. Jeżeli wierzysz do samego końca, a przeciwnik jest bardzo jakościowy, przeciwnik tak naprawdę… nie chce mówić, że ma nóż na gardle, bo Legia sobie poradzi, ale finalnie i tak potrafimy osiągnąć swoje cele. Dla mnie najważniejsze jest to, że my w tak krótkim czasie wydobyliśmy z siebie tyle energii, która wystarczyła, żeby w tym krótkim okresie przygotowania punktować bardzo skutecznie, momentami grać naprawdę nieźle, ale to, co mnie najbardziej nakręca to, że wiele rzeczy jest do poprawy. Jeżeli poprawimy te rzeczy, to będziemy punktować jeszcze lepiej i będziemy robić wszystko, żeby tak było."

 

Grzegorz Tomasiewicz: "Uważam, że to było kolejny raz zasłużone zwycięstwo. Przede wszystkim wiedzieliśmy, że musimy robić na boisku to, co trenowaliśmy w tym tygodniu. Myślę, że nasza gra z każdym meczem wygląda na coraz lepiej. Wiedzieliśmy, jaka jest nasza sytuacja przed tymi dwoma meczami. Chcieliśmy przede wszystkim wyjść nad tę kreskę, co nam się udało. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Teraz chwila odpoczynku, a od stycznia dalej ciężko pracujemy, bo wiemy, o co gramy."

 

Michał Chrapek: "Widać po nas, że mamy dobry moment. Szkoda tak naprawdę, że ten rok się kończy, bo wydaje mi się, że złapaliśmy fajny rytm. Wyglądamy coraz lepiej, widać to na boisku i ma to swoje odzwierciedlenie, jeżeli chodzi o punkty. Cieszę się bardzo, że rok kończymy nad czerwoną kreską. Osobiście to bardzo przeżywałem, że cały czas byliśmy w strefie spadkowej. Uważałem, że na to nie zasługujemy i cieszy to, że finalnie rok kończymy poza strefą. Nie zmienia to tego, co nas czeka na wiosnę. Połowa, jak nie trzyczwarte ligi gra o jedno i to samo. Liga jest bardzo wyrównana w tym roku. Przed nami dużo pracy, żeby wiosna wyglądała jak końcówka tej jesieni. Teraz jest czas na odpoczynek, na spędzanie czasu z rodziną i czyszczenie głowy. Wracamy w styczniu do ciężkiej pracy."

 

Patryk Dziczek: "Bardzo ważne zwycięstwo, bo wskakujemy nad tę kreskę. To. cel, który sobie wyznaczaliśmy przed meczem. Nie było to łatwe spotkanie, ale pokazaliśmy, że jesteśmy mocną drużyną. Nasze miejsce nie znajduje się tam, gdzie teraz jesteśmy. Uważam, że powinniśmy być wyżej. Można powiedzieć, że kończąc tę rundę jesteśmy w dobrym miejscu po naszym początku, jaki był. Teraz trochę czasu, żeby trochę odpocząć, spędzić święta z rodziną. Później wracamy do pracy, której jeszcze dużo przed nami, więc na pewno pokora. Gdy wrócimy to musimy walczyć, żeby w każdym meczu punktować jak najlepiej, przede wszystkim u siebie. To jest bardzo ważne. Na koniec tej rundy szacunek dla chłopaków za zwycięstwo, za oddany charakter na boisku. Na sam koniec chciałbym życzyć wszystkim wesołych świąt, żeby spędzili w gronie rodzinnym. To jest teraz czas, żeby świętować święta razem z najbliższymi. Wszystkim kibicom Piasta życzę wesołych świąt."

 

Biuro Prasowe

GKS Piast SA

Filmy