"Nie tak nudno, jak mogłoby się wydawać" - wypowiedzi po #ŚLĄPIA

07
lis

Piast Gliwice zremisował ze Śląskiem Wrocław 0-0. Przedstawiamy pomeczowe wypowiedzi piłkarzy Oskara Leśniaka i Domena Grila oraz trenera Niebiesko-Czerwonych, Daniela Myśliwca.

 

Daniel Myśliwiec (trenera Piasta Gliwice): "Zacytuję może klasyka gliwickiej piłki, mojego kapitana: “jak jest remis to jest remis”. Tu nie ma czego komentować. Mówiąc trochę bardziej serio, to 0-0 zawsze źle się kojarzy. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda, a tutaj myślę, że tak nie było. Patrząc na nasze standardy, to myślę, że oczekujemy od siebie więcej, choć musimy wziąć pod uwagę kontekst przeciwnika. Odsunięcie od zespołu pierwszego trenera. Różne mogą być sytuacje i nastawienie drużyny. W tej sytuacji drużyna na pewno strategicznie i taktycznie nie chcę mówić, że nic nie zmieniła, bo struktura, ustawienie, mechanizmy ataków czy obrony były takie, jak w poprzednich meczach. Na pewno nastawienie piłkarzy było takie, że do ostatniej chwili walczyli. My wykreowaliśmy jakieś sytuacje. Kluczowy moment, na który liczyliśmy, to było wyblokowanie Ntamacka w okolicach 70. minuty. To była różnica, która dała Śląskowi punkt. Patrząc na to, jak my się przeciwstawiliśmy drużynie, która miała do zaoferowania dużo, dużo walki, to mogę pochwalić za to piłkarzy. Nie podeszliśmy do tego meczu jako nie wiadomo jaki faworyt, tylko w trudnych okolicznościach przeciwstawiliśmy się walką, żeby zachować czyste konto. Na pewno nie sposób docenić kluczowego momentu z naszej perspektywy, czyli obrony karnego przez Domena Grila. Podsumowując, wcale mecz nie taki nudny, jak sugerowałby wynik, ale nie w naszych standardach. Cieszę się, że mamy teraz trochę przerwy na to, żeby wypocząć, a później w ostatnich czterech kolejkach zrobić porządną robotę."



Domen Gril: "Wynik nie jest taki jaki chcieliśmy. Początek meczu był dla nas trochę trudny, ponieważ nasz przeciwnik był przygotowany i mocno atakował. Nie udało nam się wypracować odpowiednich rozwiązań, więc w pierwszej, jak i w drugiej połowie mieliśmy problemy. Zawsze szanujemy jeden punkt na wyjeździe. Jeśli chodzi o obronę karnego, trenerzy przygotowali materiał, który przeanalizowaliśmy i dało to rezultat."



Oskar Leśniak: "Początek nie poszedł po naszej myśli. Rzut karny, który obronił Domen pozwolił żeby mecz nie rozpoczął się od przegrywania. Mieliśmy swoje sytuacje. Myślę, że ten mecz nie był do końca nasz najlepszy i nie mogliśmy złapać naszego rytmu. Nie byliśmy tak groźni w ofensywie. Z drugiej strony zero na wyjeździe też cieszy. Mimo, że Śląsk walczy żeby wydostać się ze strefy spadkowej i był bardzo agresywny, to my zdołaliśmy utrzymać zero. Wywozimy jeden punkt z Wrocławia. Mamy teraz chwilę odpoczynku i regeneracji. Po kilku dniach wracamy do pracy. Mamy trochę dłuższy okres żeby się przygotować do następnego meczu z Koroną u siebie. Będziemy chcieli wrócić na Okrzei i zgarnąć trzy punkty."



Biuro Prasowe 
GKS Piast SA