"Bez kropki na "i" - wypowiedzi po #PIAGKS
W ramach 32. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy, Piast Gliwice zremisował z GKS-em Katowice 0-0. Przedstawiamy pomeczowe wypowiedzi trenera Daniela Myśliwca oraz piłkarzy - Grzegorza Tomasiewicza, Dominika Holeca oraz Filipa Borowskiego.
Grzegorz Tomasiewicz: "Myślę, że do 70. minuty byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem. Mieliśmy więcej sytuacji podbramkowych. Uważam, że przede wszystkim ta pierwsza połowa była super w naszym wykonaniu. Zabrakło kropki nad "i". Końcówka trochę nerwowa, bo GKS też nie jest słabą drużyną, też musieli sobie coś stworzyć. Myślę, że na pewno jest jakiś tam niedosyt. Szanujemy na pewno ten punkt bo kolejny mecz z rzędu nieprzegrany i kolejny punkcik ważny do utrzymania."
Dominik Holec: "Po pierwsze to trzeba powiedzieć, że świetne ze strony kibiców, że w takiej dużej liczbie przyszli na mecz. Dla nas, piłkarzy, ta atmosfera była świetna i za to trzeba podziękować. Mam nadzieję, że w następnym meczu też będzie takie wsparcie, bo dużo lepiej się gra i myślę, że dobrze to wyglądało przez 60-70 minut. Uważam, że mieliśmy przewagę i były okazje do strzelenie gola. W końcówce mogliśmy stracić bramkę, ale mieliśmy troszeczkę szczęścia. Mamy ważny punkt. Cieszymy się z dobrego meczu i mam nadzieję, że w następnych spotkaniach tych punktów będzie jeszcze więcej."
Filip Borowski: "Cieszymy się, że tyle kibiców dzisiaj przyszło na Okrzei. Czuliśmy to wsparcie z boiska i niósł nas ten doping. Mamy nadzieję, że w następnym meczu też będzie tyle kibiców. Szkoda tego spotkania, że nie zdobyliśmy trzech punktów. Pierwsza połowa super, tylko zabrakło tej kropki nad "i", czyli bramki. Byliśmy bardzo blisko jej strzelania. Wyszliśmy na drugą połowę z pozytywną energią, żeby to kontynuować. Też mieliśmy swoje sytuacje, ale niestety nie udało się strzelić gola. GKS Katowice też miał swoje sytuacje, jednak finalnie kończymy to spotkanie remisem. Lekki niedosyt jest, ale też bardzo ważny punkt w kontekście tabeli i utrzymania."
Daniel Myśliwiec (trener Piasta Gliwice): Myślę, że to generalnie to był dobry mecz, dobre widowisko. Na trybunach, na boisko było wiele elementów, na których można było zawiesić swoją uwagę. Z jednej strony trochę żałuję, bo skonsumować tak dobrą pierwszą połowę i początek drugiej wypadałoby. Nawet dla samego faktu, że później miałoby się skończyć podziałem punktów, to 0-0 w niedzielę o 12:15 do rosołku, nabiera innego znaczenia, patrząc na przebieg tego spotkania. Jeżeli już musiał być tutaj remis, to wolałbym, żeby skończyło się 3-3. Myślę, że piłkarze stworzyli dobre widowisko. Zastanawiam się, co mogłem zrobić lepiej w związku z tym, że wysoka kultura gry nie przynosiła nam efektu, chociaż przyniosła sytuacje. Poszliśmy bardziej w kontrolowany chaos, w czym lepszy okazał się finalnie przeciwnik, bo to on wykreował dwie bardzo dobre sytuacje. Finalnie uważam, że ten remis jest do zaakceptowania. Byliśmy głodni czegoś więcej, chcieliśmy dać sobie szansę na coś więcej. Chcieliśmy dać więcej naszym kibicom, ale być może tak miało być, żeby za tydzień wypełnili stadion i spuentowali ten, jeszcze raz podkreślę, wymagający sezon solidnym meczem i zwycięstwem.
Biuro Prasowe
GKS Piast SA